Blog
Pisze się
Waldemar Żyszkiewicz
22 obserwujących 218 notek 214301 odsłon
Waldemar Żyszkiewicz, 10 kwietnia 2017 r.

Cała nadzieja w tym strasznym Trumpie

558 13 0 A A A
Nowoeuropejski tygiel
Nowoeuropejski tygiel

Anne Applebaum, publicystka zaliczana do grona wybitnych, dała ostatnio wyraz swym nadziejom, że prezydent Donald Trump, przecież nie jej prezydent, raczej ktoś przed kim ostrzegała niż miałaby na niego głosować, ujmie się za ukrzywdzonym jakoby przez Viktora Orbána spekulantem giełdowym oraz destruktorem politycznego i społecznego ładu w wielu suwerennych państwach niejakim Georgem Sorosem.

Uporządkujmy terminologię. Do połowy zeszłego stulecia, kiedy to cenzura ideologiczno-plemienna, dla niepoznaki zwana polityczną poprawnością, nie została jeszcze w świecie upowszechniona, takiego Sorosa nazywano by po prostu wywrotowcem, a nie filantropem. Owa rzekoma krzywda Sorosa, nad czym ubolewa Anne Applebaum, ma polegać na tym, że rząd Viktora Orbána podjął decyzję o pozbyciu się z terytorium Węgier kuźni kształcenia kadr tzw. społeczeństwa otwartego, czyli mówiąc otwartym tekstem: ośrodka indoktrynacji przyszłych oficerów globalizmu. 

Osobiście raczej się dziwię, że Węgrzy do powstania takiego ośrodka w ogóle u siebie dopuścili, ale trzeba pamiętać, że rządy bywają różne, na szczęście się zmieniają... A ideologiczna jaczejka Sorosa trafiła do Budapesztu z Pragi, skąd postanowił się jej pozbyć prezydent Václav Klaus, jeden z nielicznych mężów stanu w państwach postsowieckiego bloku w Europie Środkowowschodniej. 

Tym, których brzydzi termin „jaczejka”, skądinąd o ugruntowanym przecież znaczeniu, polecam lekturę folderu reklamowego tej wielce postępowej uczelni. Szczególnie wymowne są dane o uplasowaniu kilkuset spośród 13 tys. dotychczasowych absolwentów CEU w narodowych, europejskich i światowych strukturach władzy. 

Ja rozumiem, a czytelnicy wiedzą, dlaczego pani Applebaum-Sikorska ubolewa nad relegowaniem z Węgier tej mocno elitarnej (400 pracowników naukowo-dydaktycznych i zaledwie około 1500 osób studiujących) placówki mającej kształtować przyszłe kadry Nowego Wspaniałego Świata. Dziwi mnie jednak, dlaczego znana publicystka przypuszcza, że za sztandarową placówką lewactwa ujmie się akurat Donald Trump, którego przedwyborcze spotkania podczas najtwardszej w historii USA kampanii prezydenckiej rozbijali bojówkarze szczodrze opłacani właśnie przez Sorosa. 

Ciekawa logika. Cóż, widocznie progresywizm tak ma.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie


Nagroda czasopisma „Poetry&Paratheatre”
w Dziedzinie Sztuki za Rok 2015
Kategoria - Poezja


image

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @estamos Nie muszę zgadywać, wiem. W dawnych czasach pomieszkiwałem na Łazarzu.
  • Kara główna od zawsze była elementem tradycyjnego nauczania Kościoła katolickiego jako...
  • @pnthomide Ziemniaki się sadzi.

Tagi

Tematy w dziale Polityka